Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc
poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie
standardzik. W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby
usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa... Koleś spoko, siedzi i
czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać
( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ). Zobaczył siedzącego
obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra
obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla. Uporał się z tym raz
dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ......
SZOK ! I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):
Panna: Co to jest ?!
Koleś: Pies Ci się zesrał !
Panna: PLUSZOWY KU***A ?!
Polak, Rusek i niemiec startują w konkursie:
muszą przez miesiąc nauczyć coś psa. Do pomocy przydzielono im pełną miske kiełbasy.
Po miesiącu:
Jury idzie do ruska, a jego pies umie chodzić na tylnych łapach i jednocześnie podrzucać kiełbase.
U niemca jury widzi jak jego pies żongluje kiełbaskami.
Jury idzie do polaka i tam widzą jak polak siedzi i zajada kiełbase
a jego pies wychudzony jakby nic nie jadł od samego początku. Jury się
pyta:
-I co twój pies umie?
-Poczekajcie zaraz zobaczycie.-odpowiada polak i wrócił do zajadania kiełbasy.
Koleś ujarał się z kumplami na masakrę. Było mu mało imprezy więc
poszedł do swojej panny. Wchodzi, całusy, coś tam gada - ogólnie
standardzik. W pewnym momencie panna mówi, że musi się wykąpać i żeby
usiadł, poczekał, ona zaraz będzie gotowa... Koleś spoko, siedzi i
czeka. Po 10 minutach zachciało mu się kupy, tak że nie mógł wytrzymać
( no i jeszcze do tego doszedł trip na grassie ). Zobaczył siedzącego
obok psa panienki... Pokalkulował sobie w czaszce szybko, że się zesra
obok niego i jak panna spyta, to zwali na kundla. Uporał się z tym raz
dwa - i siedzi dalej. Panna wychodzi z kąpieli wącha, patrzy ......
SZOK ! I teraz wymiana zdań (szybka - jak na dobrego tripa przystało):
Sprzedam encyklopedie Britanica.40 tomów. Stan bardzo dobry. Nie
będzie mi już potrzebna. Ożeniłem się tydzień temu. Żona wie, kur..,
wszystko najlepiej.
polak niemiec i rus spotkali diabła a ten nakazał i m przyniesienie
swego ulubionego pojazdu.Polak przyjechał maluchem (rocznik 85) niemiec
oplem a rusek nie wrocił.Diabeł dał im wielki złoty młot i kazał jednym
udzerzeniam roz**bać pojazd bo inaczej ich zabije i zje na to śniadanie
:D .Polak wzioła zamach i rozpi***olił malucha niemiec zaczoł śmiać sie
i płakać jednocześnie.Diabeł zapytał "sie czemu płaczesz" na to on "nie
rozwale opla jednym udzerzeniem" a diabeł pyta dalej "dlaczego sie
śmiejesz" on parsknoł śmiechem i powiada "Rusek jedzie czołgiem"!!!!:]]
Był Polak,Rusek i
Niemiec. Diabeł kazał im przynieść rośline która ma kolce. Polak
przyniósł róże a diabeł kazał mu to wsadzić do dupy. Polak płacze i sie
śmieje a diabeł na to
-czemu płaczesz
-bo mie boli.odpowiada polak
-a czemu się śmiejesz.pyta diabeł
-bo niemiec idzie z kaktusem
Niemiec przychodzi z kaktusem a diabeł mówi żeby też sobie to w sadził do dupy.Niemiec płacze i się śmieje a diabeł na to
przylatuje diabeł i mówi że każdy ma coś zżucić na swój kraj
rusek zrzuca złoto
lądują widzą płaczące dziecko
pytają
-dziecko dlago płaczesz
-bo mojemu dziadziusiowi spadło na noge złoto
niemiec zrzuca srebro
lądują widzą płaczące dziecko
pytają
-dziecko dlago płaczesz
-bo mojemu dziadziusiowi spadło na noge srebro
polak rzuca bombe
lądują
widzą śmiejące się dziecko
pytają
-dziecko dlaczego się śmiejesz
-BO MÓJ DZIADZIO PIERDNOŁ AŻ STODOŁA WYBUCHŁA!!!!
Idą polak rusek i niemiec. Widzą most, prubują go pszejść jednak
zastawia im drogę diabeł i mówi "Przepuszcze was jeśli rośmieszycie
mojego konia". Idzie niemiec, koń nic. Idzie rusek, koń tak że nic.
Idzie polak, koń zaczyna się śmiać. Diabeł ich przepuszcza, a koń dalej
się smieje. Po niedługim czasie wracają polak rusek i niemiec. Diabeł
znów zastawia im drogę i mówi "Przepuszcze was jeśli zrobicie tak, aby
mój koń przestał się śmiać". I znów poszli rusek i niemiec ale koń
dalej się śmiał. Na końcu idzie polak, koń nagle pszestał się śmiać.
Diabeł ich przepuścił. W drodze powrotnej rusek pyta się polaka "jak ty
to zrobiłeś?" a polak nato "Najpierw powiedziałem koniowi że mam
większą pałe od niego" "A później?" pyta się niemiec "pokazałem mu ją"
mówi polak :)
Tak więc REAKTYWACJA!!! Będę dalej pisał kawały, żarty i takie inne bzdety ;] Nie martwcie się że mnie nie było... Mam nadzieje że nie płakaliście co?? :] Ta więc na dobry powrót pare żartów :)
Komentuj [0]
Blog!!!!!!! @ 2005-11-14 17:04
Mam nowego bloga!
przepraszam, ale ten troche zaniedbałem...
O tamten bede dbał.
jest strzerzony hasłem!
Jak ktoś chce hasło to na gg:9659256
Do zobaczenia!
patro6.mylog.pl
Komentuj [0]
29 @ 2005-10-13 19:12
Idzie trzech wariatów po torach kolejowych
- O jakie te schody płaskie
- O jaka ta poręcz niska
- Nie przejmujcie się, winda już jedzie!
Komentuj [0]
28 @ 2005-10-13 19:11
Raz jeden głupi pisał list. Pyta go drugi głupi:
- Do kogo ten list?
- Do mnie.
- A co tam piszesz?
- Nie wiem, bo go jeszcze nie otrzymałem.
Komentuj [0]
27 @ 2005-10-13 19:10
Lekarz w szpitalu psychiatrycznym bada trzech swoich pacjentów.
- Ile jest 2 razy 2 - pyta pierwszego.
- Pięć tysięcy - odpowiada pacjent.
- Ile jest 2 razy 2 - pyta kolejnego pacjenta lekarz.
- Piątek - pada odpowiedz.
- Ile jest 2 razy 2 - pyta lekarz ostatniego pacjenta.
- Cztery.
- Świetnie! - wykrzykuje uradowany lekarz. - Proszę powiedzieć, w jaki sposób uzyskał pan ten wynik??
- To proste. Podzieliłem pięć tysięcy przez piątek.
:];];];];];];];];];];];];];];];];];];]
Komentuj [0]